sobota, 12 stycznia 2013

Forever: rozdział 10

-Kocham cię...
Oczy Harry'ego stają się wielkie. Nic nie mówi, ale wewnątrz skacze jak małe dziecko, kiedy dostanie upragnioną zabawkę. Przytula dziewczynę jeszcze bardziej do siebie, a nos zatapia w bujnych kaskadach jej włosów. Leżą tak w bezruchu przez dłuższy czas, aż w końcu zasnęli.
Kiedy Olivia się przebudziła, zaczęła szukać ręką Harry'ego, ale go już nie było. Wstała do pozycji siedzącej, przetarła oczy i rozejrzała się po pokoju. Niby nic w nim od wczoraj się nie zmieniło, ale jej wydawał się znacznie inny. Wstaje i przeciągając się w progu drzwi, idzie do kuchni, gdzie zdążył się zlecieć cały zespół.
-Hej.- Mówi do niech z uśmiechem i zajmuje miejsce obok Harry'ego.
-Chcesz soku?- Pyta się jej Louis
-Po proszę.-Nadstawia szklankę.- To o której macie ten koncert?
-O 20:00. Szkoda, że nie możesz jechać z nami w trasę.- Mówi Liam.
-Nic nie szkodzi. Może następnym razem. To kiedy mam dom sama dla siebie?
-Za jakieś pół godziny.-Odpowiada jej Zayn nie patrząc w jej stronę i spokojnie jedząc swojego rogalika.
-Już chcesz się nas pozbyć?- Harry patrzy na nią z oczami a'la zbity piesek.
-Nie. Tylko chcę się spokojnie przygotować na wasz koncert i może trochę powłóczę się po mieście. Może bym kogoś poznała.
-A kogo chcesz poznawać?- W Loczku wzbiera zazdrość i nieufnie przygląda się dziewczynie.
-No nie wiem...? Może jakąś nową koleżankę. A ty co myślałeś?- Wszyscy przyglądają się wymianie słów tej dwójki, jakby oglądali jakiś super ciekawy film.- Głuptas z ciebie, wiesz.
-Ale kochany.- Po tych słowach Harry całuje ją w skroń, a pozostałym osobą oczy prawie wychodzą na wierzch.
"Jest mój. Mój i nikogo więcej. Zrozumiałam, że tak bardzo go kocham." dziewczyna mówi sobie w myśli.
-Jest coś o czym nie wiem?- Pyta Louis spoglądając na zielonookiego, a reszta czeka co się wydarzy.
-To ja was zostawiam same moje panie.- Dziewczyna wstała od stołu i odłożyła talerz do zmywarki, po czym powędrowała do swojego pokoju.
Stanęła w progu pokoju i westchnęła głęboko. Nagle poczuła jak ktoś odgarnia z jej pleców włosy, a chwilę później całuje ją w kark.
-My musimy już jechać. Widzimy się wieczorem.- Ciszę przerwał Harry.
-Powodzenia na próbie.
Znów została sama. To jej odpowiadało, bo wreszcie miała czas, żeby wszystko sobie poukładać. Postanowiła wyjść na długi spacer, aby lepiej poznać Londyn. Tego dnia miasto wyglądało jakby ktoś wyciągnął je z bajki. Dla Olivii było ono wielką zagadką. Ile czasu tu spędzi? Czy będzie tutaj szczęśliwa? Cały czas tęskniła za Paryżem. Chciałaby tam wrócić przynajmniej na jakiś czas. Zrobiło jej się zimno, więc weszła do tej kawiarni, do której zabrał ją Harry. Usiadła przy oknie i złożyła zamówienie. Wpatrywała się w spieszących się ludzi i dziwiła im się, że nie zauważają jak to miasto dziś pięknie wygląda. Jej rozmyślania przerwała jej pewna dziewczyna.
-Przepraszam mogę się dosiąść? Nie ma wolnych stolików.- Spytała grzecznie.
-Tak proszę.
-Piękny dzisiaj dzień prawda.- Blondynka próbowała nawiązać rozmowę z Olivią.
-Tak. Londyn wygląda zupełnie inaczej niż, kiedy pierwszy raz tutaj przyjechałam.
-To prawda. Jestem Alicja.- Przedstawiła się i wyciągnęła w jej kierunku dłoń.
-Olivia. Miło poznać kogoś nowego.
-I vice versa. Nie mam tutaj znajomych i czuje się tak jakoś obco.
-Ja czuję się tak samo.
Dziewczyny od razu znalazły wspólny temat. Dobrze się rozumiały. Czas im szybko leciał, przy kubku gorącej kawy.
-Oj robi się już późno. Muszę iść do domu.
-Spoko. Może jeszcze kiedyś się spotkamy.- Blondynka z uśmiechem na twarzy wstała i położyła pieniądze na stole.
-A może pójdziesz do mnie? Jestem zaproszona na koncert i chętnie spędzę tam czas z kimś poza moim bratem i jego kolegami.
-Nie chce przeszkadzać.
-Nie będziesz. Uwierz mi. Chodź!- Olivia złapała ją za ramię i poszły do domu.
Po kilku minutach były już na miejscu. Weszły do środka i zaczęły się szykować. Około godziny w pół do 20:00 były już gotowe, więc pojechały na koncert. Dziewczyny miały miejsca w pierwszym rzędzie. Cała scena była oświetlona z każdej strony. Nagle światła zaczęły gasnąć. Fanki zaczęły krzyczeć, a na scenie pojawili się ONI... Pięciu chłopaków z ONE DIRECTION. Zaczęli śpiewać. Olivia wpatrywała się w Harry'ego z wielkim bananem na twarzy. Chłopak podszedł bliżej jej i wciągnął ją na scenę. Śpiewał tylko dla niej, a ona rozpływała się przy każdym wersie piosenki.
Skończył śpiewać i namiętnie ją pocałował.
-Kocham cię.- powiedział do mikrofonu tak, żeby wszyscy słyszeli. Chciał pokazać, że jego serce jest zarezerwowane specjalnie dla niej, że ona jest jego i tylko jego...
__________________________________________________________
Hejka skarby! To już 10 rozdział. Jak wam się podoba. Bo  mi tak sobie. Jutro WOŚP, czuję małą tremę przed występem, ale czego się nie robi, żeby pomóc. A wracając do rozdziału. Wydaje mi się odrobinę nudny, bo nic się w nim ciekawego nie dzieje. Moja wyobraźnia szwankuje. Dzięki wielkie za komentarze i proszę o kolejne.
A teraz idę z bratem na sanki.
Kocham was...
Bay...<33333

11 komentarzy:

  1. świetny. <3
    Nie jest nudny.
    Wpadniesz do mnie ?
    Też piszę opowiadania 1D. :D
    http://friendshipbetweenmens.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham Cię :D , nareszcie się odczekałam kolejnego rozdziału :) , czekam na następny i zapraszam do mnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooooooo... :3 jakie słooodkie :3 Hazza romantyczny boy <3 :D Świetny rozdział :)
    I na pewno nie jest nudny!

    "Skoro kogoś kochasz, to jak możesz go nienawidzić?"
    http://viva-la-vida-sin-fronteras.blogspot.com/

    U mnie 33 piosenka. :) Wpadnij i skomentuj ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow mega - to wyznanie na scenie <3
    aww ;** uwielbiam cię...
    ciekawe jak zareagował Zayn na to, że są parą ;))
    a z Harrego mały zazdrośnik...
    ohh ciekawa jestem jak potoczy się to wszystko dalej z nową bohaterką i czy Harry z Olivia będą nadal razem ;))
    nie marudź nam, o jest świetnie ;))
    ooo sanki i śnieg... ;pp
    buziole myszko ;**

    OdpowiedzUsuń
  5. AWWW... jakie słodziaki *,*
    Czekam na NN i życzę powodzenia na WOŚP'ie i muszę ci się pochwalić też się zapisałam i będę z koleżankami sprzedawać pierogi xd Dzięki tobie jestem lepszym człowiekiem haha.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest nudny ;D
    Świetny jest.

    OdpowiedzUsuń

  7. Bardzo podoba mi się twój blog , a rozdział jest tak ciekawy ,że czytałam go aż 3 razy i nie mogę się doczekać kolejnego .
    No cóż pozostaje mi życzyć ci dużo weny i zapraszam do mnie na bloga : http://foreveryoungonedirection-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Super ... Podoba mi się bardzo jak piszesz :) Wpadniesz do mnie ? 1d-make-me-happy-opowiadanie.blogspot.com . Jeżeli ktoś jeszcze chce to niech wpada :) Aga :)

    OdpowiedzUsuń