wtorek, 9 października 2012

One moment: rozdział 6

Podbiegłam do niego bliżej, aby sprawdzić czy nic mu się nie stało. Złapałam go za ramię i wtedy się obudził.
-Zayn-
Poczułem czyjś dotyk na moim ramieniu. Otworzyłem oczy i zobaczyłem uśmiechniętą twarz Bri. 
-Coś się stało?- W jej głosie usłyszałem taką troskę. Już dawno nikt tak do mnie nie mówił. Brakowało mi tego.
-Musiałem pomyśleć i zasnąłem.
Bri przysiadła się do mnie i zaczęliśmy rozmawiać. Rozmawialiśmy ze sobą tak jakbyśmy znali się od dawna, a przecież znam ją zaledwie kilka dni. Ona ma taki piękny uśmiech. Szkoda że tak rzadko się śmieje. Zauważyłem, że zaczęła trząść się z zimna, więc kryłem ją ramieniem.
-Co ty robisz?- Spytała z lekkim zdziwieniem.
-Chcę cię ogrzać, przecież widzę że jest ci zimno. Ślepy nie jestem. Może pójdziemy do mnie i zrobię ci coś ciepłego do picia. Wtedy na pewno zrobi ci się ciepło.
Rozejrzała się po parku, jakby kogoś szukała i pokiwała głową na zgodę. Złapałem ją za rękę i pociągnąłem za sobą. Kilka minut później byliśmy już na miejscu. W domu panowała cisza, więc byłem przekonany, że wszyscy znowu gdzieś poszli, ale kiedy wszedłem do kuchni, to aż się przeżegnałem.
-Czy wyście zgłupieli do reszty?!
 Wzrok moich przyjaciół spoczął na mojej skromnej osobie, a następnie przeniósł się w stronę Bri. Mina chłopaków, kiedy ją zobaczyli, bezcenna.
-Co wy tutaj zrobiliście?- "Grzecznie" spytałem, a za sobą usłyszałem cichy chichot dziewczyny.
-Niall zgłodniał, a Louis zjadł mu ostatnią paczkę żelków i...
-I postanowił zrobić sobie kanapkę z Pasiastego.- Dokończyłem za Hazzę.
-No widzisz jakoś udało ci się rozwiązać tą zagadkę.- Harry potargał moje włosy i uśmiechnął się do mnie.
Bri już nie wytrzymała i wybuchła niepohamowanym śmiechem. Chłopacy zrobili minę WTF, a ja przyłączyłem się do dziewczyny i nie mogłem opanować śmiechu. 
-Przepraszam, ale to takie zabawne.- Mówiła dalej się śmiejąc.- Zaraz się popłaczę ze śmiechu...
Po jakich dziesięciu minutach śmiechu w końcu się uspokoiliśmy, a chłopcy prawie skończyli sprzątać kuchnię. Niall postanowił nie zjadać Louis'a, bo jak stwierdził "Lou jest niestrawny i by mnie bolał brzuch.", więc Pasiasty poszedł wziąć szybki prysznic. Kiedy już wszyscy zrobili, co mieli zrobić poszliśmy do salonu.
-Ty nas jeszcze nie znasz?-Zaczął Harry, którego od pewnego czasu mam ochotę zastrzelić. Ooo... niech tylko nadarzy mi się okazja, to Styles padnie trupem.
-No tak.- Bri uśmiechnęła się do nich.
-Mnie już widziałaś wcześniej, ale ci się nie przedstawiłem. Jestem Louis, to Niall, ten tam to Liam, a ten uroczy loczuś to Harry. Zayn'a już znasz.
-Miło mi was poznać. Ja jestem Gabrielle, ale wolę jak mówią do mnie Bri.
-Śliczne imię.- Hazza poruszał brwiami w taki jakiś dziwaczny sposób, że już miałem wstać i go udusić.
Atmosfera trochę się rozluźniła, a chłopcy od razu polubili Bri. Harry i Louis postanowili zrobić jej małe przesłuchanie, bo jak powiedzieli przeprowadzają jakąś ankietę, więc zadawali jej pytania związane z życiem towarzyskim. Zrobiło mi się ich wstyd, ale Gabi była naprawdę cierpliwa. Liam cały czas śmiał się do telefonu i stukał w klawisze. Pewnie pisze z Blanką, nie wnikam. Natomiast Niall siedział wpatrzony w wyświetlacz telefonu z taką smutną miną. Będzie trzeba coś z nim zrobić. Nie lubię kiedy on chodzi taki przybity. Wtedy nikt się nie śmieje, bo to właśnie on zaraża nas swoim śmiechem.
-Tak bardzo zabawne. Przepraszam muszę odebrać.- Oznajmiła dziewczyna po kolejnym pytaniu Louisa.
-Co jest takiego zabawnego?- Spytałem kiedy wyrwałem się z zawiłych korytarzy moich myśli.
-Nie ważne. Nie musisz wiedzieć.- Powiedział mi Louis, a skoro tak mówi to znaczy, że nic się nie dowiem.
-Przepraszam was ale dzwoniła żona mojego taty i kazała mi wracać do domu.
-To może ja cię odprowadzę.- Jaki ja jestem głupi. Zamiast prosić ją żeby została, to ja mówię jej, że ją odprowadzę. No ale słowo się rzekło i nic już nie zmienię.
-Dobrze. Cześć chłopaki, może jeszcze kiedyś się zobaczymy.- Pomachała głową wystającym zza drzwi salonu i wyszliśmy z domu.
Przez całą drogę nie odezwaliśmy się do siebie ani słowem. Kiedy byliśmy już  na miejscu, stanęliśmy na przeciwko siebie i tak wpatrywałem się w jej piękne oczy. Nagle drzwi się otworzyły.
-No jesteś wreszcie. Mam dla ciebie sukienkę na bal.- Powiedziała z uśmiechem na ustach jakaś kobieta.-O to twój chłopak?
Zamurowało nas, no może tylko mnie. Bri spojrzała na mnie i zaczęła się tłumaczyć.
-No dobrze. Skoro już tu jesteś to powiesz mi co sądzisz o sukience dla Bri.-Złapała mnie za rękę i wciągnęła do środka.-I jak?-Spytała mnie pokazując jakąś sukienkę, na bal o którym ciągle mówiła.
-Jest śliczna. Zupełnie jak...- urwałem. Nie mogłem tego powiedzieć. 
-Bri z kim idziesz na bal?-Spytała jakaś brunetka, która właśnie wyszła z kuchni. 
-Jeszcze nie wiem. Nikt nie chcę ze mną iść.
-Ja mogę iść z tobą na ten bal.-To chyba pierwsze dobre posunięcie , jakie do tej pory zrobiłem. 
Spojrzałem na nią, a następnie na towarzyszące nam osoby. Czekałem na jakąkolwiek odpowiedź z jej strony...
______________________________________________________________
Hej kochani. Kolejny rozdział, to już 6. Dość długi mi wyszedł. Jak myślicie jaka będzie odpowiedź Bri? Dziękuje za wszystkie komentarze. I jak zwykle opinię pozostawiam wam.
Bay...<33333

13 komentarzy:

  1. Oojojoj. <3 Na pewno Bri się zgodzi ! :)
    Jestem tego pewna. :) Oj, pisz szybko ! :*
    Zayn taki słodki. *.*

    Wpadnij do mnie, gdyż pojawiła się nowa piosenka ; )
    http://viva-la-vida-sin-fronteras.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah :D Tak w ogóle, to jestem pierwsza. ^^ :D

      Usuń
  2. kocham kocham kocham ♥
    na pewno się zgodzi ja tez jestem pewna ;)

    nowa notka:
    http://hybrid-genesis.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. bri pewnie sie zgodzi :)) rozdział faktycznie długi i świetny *_* czekam na kolejny ! < 3

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny.! ;D .
    + Czekam na następny. ;p .

    OdpowiedzUsuń
  5. Suuuuper! A Bri się zgodzi na 99,9% XD

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja opnia raczej cię nie zdziwi bo rozdział jak zwykle super :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bri na pewno się zgodzi. ; ]
    A rozdział jest świetny. ;P
    Bardzoo mi się podoba.
    Już się nie mogę doczekać następnego.; **

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł i dziękuję za komentarz na moim blogu :D
    http://smileandworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny . :D zapraszam na mój :
    1d-make-me-happy-opowiadanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. świetnie ! :D

    czekam na rewanżyk : http://dlawszystkichowszyskim.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. rozdział cudowny ♥
    naprawdę świetnie ci wyszedł ;pp
    już czytam dalej xD

    OdpowiedzUsuń